Zamiast standardowego warsztatu dostajesz pakiet, który ma realny wpływ na komunikację. Najpierw rozmowa z osobą, która koordynuje szkolenie. Następnie mini-audyt Waszych tekstów. Potem szkolenie na realnych dokumentach. Na koniec sesja follow-up, na której wspólnie decydujemy, co dalej.
Prowadzę szkolenie warsztatowe dla zespołu do 15 osób. Do wyboru masz dwa formaty: jeden dzień (6 godzin) lub dwa krótsze dni po 3 godziny. Online możemy spotkać się przez cały rok, stacjonarnie tylko w wybranych miesiącach. Cały pakiet rozkłada się na 6 tygodni. W tym czasie:
Zakres możemy dopasować – w zależności od specyfiki branży, typów tekstów i tego, czy zespół miał już kontakt z prostym językiem, czy nie.
Najpierw zaczynamy od rozmowy wstępnej – jest ona w cenie pakietu, więc nie płacisz za nią osobno. Następnie, jeśli zdecydujesz się na współpracę, przesyłasz mi 5–10 Waszych tekstów do mini-audytu i ustalamy datę szkolenia.
Oba warianty są możliwe. Szkolenia online prowadzę przez cały rok. Stacjonarnie pracuję tylko w wybranych miesiącach. Dlatego jeśli zależy Ci na formie stacjonarnej, najlepiej rezerwować termin z 2–3-miesięcznym wyprzedzeniem. Dodatkowo koszty dojazdu i ewentualnego noclegu są poza ceną pakietu.
Wybierzcie jednodniowy format (6 godzin), jeśli zależy Wam na szkoleniu stacjonarnym. Format dwudniowy (2 × 3 godziny) prowadzę online – sprawdza się tam, gdzie trudno oderwać zespół od operacyjnej pracy na cały dzień. W rezultacie obie formy dają ten sam efekt szkoleniowy – różnią się rytmem.
Najlepsza liczba uczestników to 8–15 osób. Przy większej grupie trudno poświęcić każdemu wystarczająco dużo uwagi — nie wszyscy będą mieli okazję się wypowiedzieć i skorzystać z pełnej wartości szkolenia.
Dlatego jeśli planujecie przeszkolić więcej osób, podzielcie je na dwie grupy i zorganizujmy szkolenie w dwóch terminach.
Wyłącznie na Waszych. Umowach, regulaminach, OWU, pismach, mejlach, ekranach w aplikacji, komunikatach wewnętrznych. Nigdy na przykładach z Internetu. Dlatego przed szkoleniem proszę o 20–25 realnych tekstów – na nich projektuję ćwiczenia warsztatowe.
Nie – i to jest świadomy wybór. Trenujemy nawyk. Uczymy się rozpoznawać nieefektywne konstrukcje językowe: stronę bierną, rzeczowniki odczasownikowe, długie zdania, urzędowe zwroty. Dzięki temu po szkoleniu zespół widzi te konstrukcje wszędzie – w nowej umowie, w mejlu do klienta, w komunikacie wewnętrznym. W rezultacie inwestycja w jedno szkolenie zwraca się przy każdym kolejnym tekście, który ktoś z zespołu pisze w następnych miesiącach.
Czasem tak, czasem nie. Szkolenie to pierwszy krok – i czasem jedyny potrzebny. Innym razem otwiera drogę do większego projektu. Dlatego w cenie pakietu jest sesja follow-up: na niej wspólnie oceniamy, czy w Waszej organizacji jest podstawa do dalszych działań. Jeśli tak – pokazuję, jak iść dalej. W przeciwnym razie kończymy uczciwie.
Większość organizacji zaczyna od przypadkowego warsztatu, a potem zastanawia się, dlaczego nic z niego nie wynikło. Dlatego projektuję każde szkolenie tak, żeby było pierwszym krokiem zmiany, nie pojedynczym wydarzeniem.
Najpierw ustalamy, co ma się wydarzyć. Następnie szkolimy. Na koniec wracamy do rozmowy. Dzięki temu szkolenie nie jest „fajnym spotkaniem", tylko pierwszym krokiem realnej zmiany.
Wyłącznie Wasze umowy, regulaminy, mejle, ekrany w aplikacji. Nigdy przykłady z Internetu. Dzięki temu uczestnicy uczą się rozpoznawać konkretne wzorce z Waszej własnej komunikacji – i potrafią je naprawiać samodzielnie po szkoleniu.
Najczęstsza pułapka szkoleń z prostego języka? Uczestnicy wychodzą z kilkoma uproszczonymi tekstami w ręku — i są z nich dumni. Ale następnego dnia dostają nowy dokument, którego nikt z nimi nie przerabiał. I co wtedy? Dlatego nie obiecuję Wam gotowych „przed → po". Obiecuję coś trwalszego: nawyk rozpoznawania nieefektywnych konstrukcji. Strony biernej, długich zdań, urzędowych zwrotów, niepotrzebnych ozdobników. Po moim szkoleniu zespół zaczyna dostrzegać te konstrukcje wszędzie – w umowie, w mejlu do klienta, w komunikacie wewnętrznym, w komunikacji marketingowej.
Prowadziłam szkolenia dla Energi, Lidla, Polskich Linii Lotniczych LOT, Ministerstwa Sprawiedliwości i wielu innych organizacji. Dlatego wiem, jak wyglądają realia komunikacji w bankach, ubezpieczeniach, energetyce i instytucjach publicznych.
Po szkoleniu wspólnie oceniamy, czy jest sens iść dalej. W rezultacie nie sprzedaję wdrożeń, których organizacja nie udźwignie – i nie zostawiam Cię z otwartym tematem „co robić po szkoleniu".
Twój Interim Manager
Energa Obrót
Urząd Miasta Gdyni
Ministerstwo Sprawiedliwości
x-kom
GAZ-SYSTEM
Lidl Polska
Superbet
Polskie Linie Lotnicze LOT
Sprawdź moje case studies z organizacji, w których pełniłam funkcję liderki projektu, czyli odpowiadałam za realne efekty wdrożenia.
Porozmawiajmy. Zarezerwuj rozmowę wstępną– w cenie pakietu szkoleniowego. Dzięki temu sprawdzimy, czy szkolenie ma sens w Waszej organizacji, a jeśli tak – od razu zaplanujemy szczegóły.